Świadkowie pokoju i ewangelizacji

Świadkowie pokoju i ewangelizacji

09.08.2025 czgm

9 sierpnia 1991 r. w peruwiańskim miasteczku Pariacoto zginęli polscy misjonarze, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek. Zostali zamordowani przez członków ugrupowania terrorystycznego „Świetlisty Szlak”. Franciszkanie oddali życie za wiarę, w służbie Bogu oraz bliźnim, głosząc pełne pokoju i miłości Słowo Boże. Dzisiaj mijają 34 lata odkąd ponieśli najwyższą ofiarę za bycie wiernymi świadkami Chrystusa.

Błogosławieni Zbigniew i Michał mieli odpowiednio 33 i 31 lat, gdy bojówkarze organizacji „Świetlisty Szlak”, na czele z Abimaelem Guzmanem, wykonali wyrok śmierci na polskich kapłanach. Za tą decyzją stała przede wszystkim wrogość i ogromna niechęć terrorystów do postawy miłosiernego, oddanego współbrata, która była tak bliska polskim misjonarzom. Nie było w niej miejsca na walkę, przemoc i terror, co wzbudziło lęk przed możliwą klęską podjętych działań w dokonywanej rewolucji, zwłaszcza w wywieraniu wpływu na młodych obywateli, którzy chętnie uczęszczali na Mszę św. i katechezę. Misjonarze zostali oskarżeni o usypianie i otumanianie narodu, hamowanie kluczowych zmian, szczególnie poprzez działalność humanitarną i głoszenie pokoju.

9 sierpnia 1991 r. po sprawowanej Mszy św. franciszkanie zostali związani, wyprowadzeni z klasztoru, wywiezieni do miejsca zwanego Pueblo Viejo i tam brutalnie zamordowani. Na miejscu śmierci pozostawiono zakrwawioną kartkę, której treść brzmiała: „Tak umierają lizusy imperializmu”. Wiadomość o śmierci duszpasterzy głęboko wstrząsnęła mieszkańcami. Trudno było pogodzić się z myślą, że szanowani kapłani, którzy w czasie rosnącej liczby ataków terrorystycznych pozostali jedynym autorytetem w miejscowej społeczności, odeszli na zawsze. W procesji pogrzebowej uczestniczyły tłumy wiernych, aby pożegnać o. Zbigniewa i o. Michała. Na jednej z tablic niesionych przez mieszkańców Pariacoto widniał napis: „Dla nas ojcowie nie umarli”.

Od początku posługi w Peru Zbigniew i Michał, wraz z o. Jarosławem Wysoczańskim, przełożonym misji w Pariacoto[1], doświadczali wielu trudności. Ciężkie warunki, panująca susza i ubóstwo, brak prądu i bieżącej wody, czy nawet epidemia cholery i zagrażający terroryzm, nie powstrzymały zakonników od realizacji powierzonego zadania. Swoim zaangażowaniem i całkowitym oddaniem Bogu i ludziom stopniowo budowali zaufanie i sympatię Indian. Bł. Zbigniew odwiedzał oraz leczył chorych i opuszczonych. Został wychowawcą kandydatów do zakonu, dbał o ich formację i nauczanie. Bł. Michał odnalazł spełnienie w katechizacji rodzin oraz pracy z dziećmi i młodzieżą. Był organizatorem i przewodnikiem wyjazdów edukacyjnych, przełożonym grupy muzycznej, pracował z animatorami.

Prowadząc skromne życie, poznając język, kulturę i potrzeby miejscowych, misjonarze starali się dotrzeć do duszy tutejszego człowieka. Swoim przykładem udowadniali, że życie w pełni to życie z Chrystusem. Uczyli jak ważne jest uczestnictwo we Mszy św., przyjmowanie sakramentów, wybór dobra w codziennych decyzjach. Droga pojednania i współpracy, niosąca wiarę i nadzieję, którą podążali polscy franciszkanie, otworzyła wiele serc na działanie Bożej miłości. Wzbudziła także gniew ludzi pragnących władzy i rewolucji. Świadomi niebezpieczeństwa, pomimo otrzymywanych pogróżek, nie opuścili swoich parafian. Zignorowali możliwość ucieczki i zostali, niczym pasterze przy swoich owcach, prosząc, by w przypadku śmierci pochować ich właśnie w Pariacoto.

Wyrok terrorystów nie zakończył działalności męczenników, o czym świadczą wciąż napływające świadectwa otrzymanych łask wyjednanych za ich wstawiennictwem. Bł. Michał Tomaszek jest patronem dzieci i młodzieży, wypraszającym u Boga dar potomstwa. Bł. Zbigniew Strzałkowski jest patronem cierpiących i chorych na duszy i ciele, orędownikiem przed Bogiem osób opętanych i zniewolonych. Pierwsi polscy misjonarze męczennicy są również patronami Krucjaty Różańcowej w Obronie przed Terroryzmem oraz orędownikami osób duchownych. Ich obecność w życiu i modlitwie wielu osób sprawia, że pamięć o męczennikach pozostaje żywa, a ich kult nieustannie się rozwija.

W tym szczególnym dniu upamiętniającym ofiarę męczenników z Pariacoto, przez ich wstawiennictwo módlmy się za wszystkich, którzy podjęli się misji głoszenia Ewangelii i niesienia pomocy w każdym zakątku świata.

Zbigniew Strzałkowski urodził się 3 lipca 1958 r. w Tarnowie, a Michał Tomaszek 23 września 1960 r.  w Łękawicy k. Żywca. Zbigniew wstąpił do zakonu franciszkanów w 1979 roku, rok później do franciszkańskiej rodziny dołączył Michał Tomaszek. Po święceniach kapłańskich o. Zbigniew objął funkcję wicerektora i wychowawcy Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy. W listopadzie 1988 r. wraz z o. Jarosławem Wysoczańskim wyruszył na misje do Peru. O. Michał po święceniach kapłańskich podjął pracę w parafii w Pieńsku. Stamtąd w sierpniu 1989 r. wyruszył na misje, gdzie dołączył do o. Zbigniewa i o. Jarosława. Oficjalne objęcie parafii w Pariacoto miało miejsce 30 sierpnia 1989 r. Ojcowie Zbigniew i Michał zginęli śmiercią męczeńską za wiarę 9 sierpnia 1991 r.

Męczennicy zostali beatyfikowani 5 grudnia 2015 r. w Chimbote (Peru). 12 sierpnia 1991 r. Rząd Peru przyznał im pośmiertnie najwyższe odznaczenie państwowe Order „El Sol del Peru” (Słońce Peru). 8 grudnia 2022 r. Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie o. Zbigniewa i o. Michała Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu wybitnych zasług w niesieniu pomocy potrzebującym i krzewieniu oświaty wśród ludności w Peru oraz za działalność misyjną.


[1] W czasie męczeńskiej śmierci współbraci o. Jarosław przebywał na urlopie w Polsce.