Relikwie krwi Męczenników z Pariacoto są już w Kalwarii Pacławskiej

Już od środy 11 sierpnia w Kaplicy św. Rafała w Kalwarii Pacławskiej są zakrwawione koszule błogosławionych franciszkanów: o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Te relikwie będą tam przez cały czas trwania Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego, czyli od 11 do 15 sierpnia 2021 r.

Jak powiedział PAP franciszkanin o. Jan Maria Szewek, koszule ojców Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka są jednocześnie relikwiami pierwszego i drugiego stopnia, ponieważ są to osobiste przedmioty błogosławionych, na których znajduje się ich krew.
„Te koszule zostały w przeszłości wystawione na widok publiczny tylko raz - kiedy Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek zostali wyniesieni na ołtarze. To było w grudniu 2015 r. w Krakowie” - zaznaczył.

„Terroryści uważali, że głosząc Ewangelię i wartości franciszkańskie, jak pokój i dobro, ojcowie powodują, że miejscowi nie chcą dołączyć się do zbrojnej walki. Dlatego bracia okazali się niewygodni” - ocenił o. Jan Maria Szewek - i przypomniał, że ojcowie Strzałkowski i Tomaszek na tyle przekonali do siebie mieszkańców Pariacoto, że ci ostrzegli ich przed możliwym atakiem ze strony terrorystów. „Jednak bracia nie wycofali się, nie chcieli uciekać, by ratować swoje życie. Chcieli zostać z ludźmi, dla których tu przyjechali. Dlatego ponieśli śmierć męczeńską” - podkreślił.

Poinformował, że 9 sierpnia 1991 r. terroryści przybyli do wioski, gdzie zaczekali na zakończenie mszy św. i wieczorem przyszli do klasztoru, kiedy bracia byli tam sami. „Zażądali otwarcia bram klasztoru, następnie związali ojców i wywieźli ich samochodami za miasto. Tam, dwoma strzałami w tył głowy, zabili misjonarzy” - przypomniał o. Szewek. Jak zaznaczył, ciała męczenników zostały pochowane w Pariacoto. „Kult ojców Strzałkowskiego i Tomaszka jest dziś w Pariacoto bardzo żywy. Do ich grobów przybywają tysiące pielgrzymów, by modlić się za ich wstawiennictwem” – podkreślił (…).

„Męczennicy z Pariacoto uczą nas, współczesnych, wierności do końca, czy to Bogu czy drugiemu człowiekowi. Ponadto uczą nas bezinteresownej miłości. Do Peru pojechali przecież do trudniejszych warunków, gdzie musieli zrezygnować z wygody i stylu życia, jaki dotąd prowadzili” - ocenił. Przypomniał, że bracia obsługiwali sami ponad 70 wiosek. Do części z nich nie można było dojechać samochodem. „Czasami trzeba było iść kawał drogi na pieszo albo jechać konno" - dodał. Zdaniem o. Szewka, tej bezinteresowności i wierności do końca bardzo brakuje współczesnemu światu. „Widzimy dziś jak trudno wielu ludziom być wiernym do końca i jak często, podejmując jakieś zadania, pytamy: co z tego będę miał? Męczennicy pokazują nam, że warto wybierać to, co piękne i szlachetne” - zaznaczył.

Zapraszamy Pielgrzymów kalwaryjskich do Kaplicy św. Rafała, gdzie w ciszy i skupieniu można pomodlić się przed relikwiami Męczenników z Pariacoto. Chętni mogą także wpisać się do Księgi Pamiątkowej łask i podziękowań, jaka powstaje z okazji 30. Rocznicy Śmierci błogosławionych franciszkanów Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego.

Źródło: pap.pl; Biuro Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto

Comments are closed.