Jezus bierze krzyż – Misjonarze biorą na siebie krzyż

Po przyjściu terrorystów do klasztoru, o. Michał zawołał trzech postulantów do kaplicy klasztornej i polecił im, aby nie wychodzili z niej pod żadnym pozorem. Jeden z terrorystów zapytał o. Zbigniewa: „Ilu Was tu żyje?”: „Pięciu – dwóch ojców i trzech postulantów” – odpowiedział. Terrorysta rzekł: niech przyjdą postulanci, ale o. Zbigniew zdecydowanie powiedział: „Nie, oni nie są ojcami, kapłanami jesteśmy my dwaj”. Postulanci pozostali w kaplicy, tak jak im nakazał o. Michał, i modlili się rozważając tajemnice bolesne różańca świętego.

Był piątek. Św. Jan opisał drogę krzyżową Jezusa jednym zdaniem: „On sam dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota” (J 19,18). W tym zdaniu jest podkreślona pełna świadomość i dobrowolność osobistego działania Jezusa jako Mesjasza. To my zgrzeszyliśmy, nie Chrystus, ale On sam wziął nasze winy na siebie. Nie zostawił nas z dziedzictwem zła, ale przyjął i przemienił wszystkie miejsca, w których króluje śmierć: sytuacje zrzucania winy na innych, ucieczki od zła przez oskarżanie innych, wszystkie miejsca, których symbolem jest czaszka – Jezus je nawiedził, aby stały się miejscem przebaczenia, życia, bezinteresownego daru z siebie.

Panie Jezu, w zdecydowanych słowach i postawie o. Michała i o. Zbigniewa, ratujących młodych Peruwiańczyków, widzimy jednocześnie świadomość kapłanów Nowego Przymierza, którzy złączeni z Tobą przyjmują i niosą krzyż tak jak Ty.

o. Andrzej Prugar OFMConv

Tekst pochodzi z Nabożeństwa Drogi Krzyżowej pt. "Uzdrowieni Krwią Chrystusa" opublikowanej w:  Modlitewnik Czcicieli Męczenników z Pariacoto, Kraków 2019, s. 164-165

Modlitewnik można zamówić w Biurze Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto,

tel. 12 42 86 111 (w godz. 10.00 - 14.00)

Katalog publikacji i materiałów informacyjnych o Męczennikach z Pariacoto

image_pdfimage_print

Comments are closed.