Bł. Zbigniew Strzałkowski w kadrach filmowych z pobytu w LEGNICY 1986-88

W 1986 r., po przyjęciu święceń prezbiteratu, bł. Zbigniew Strzałkowski został skierowany do pracy w Niższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Legnicy. O. Zbigniew miał tam pełnić funkcję wicerektora a także wychowawcy młodzieży, uczył też religii. Po ponad 30 latach udało się odnaleźć filmy nagrane w czasie pobytu bł. Zbigniewa w Legnicy. Na filmach widzimy bł. Zbigniewa z młodzieżą w czasie wycieczki szkolnej m.in. do Karpacza i Kowar 17 października 1986 r., a także sceny z lat 1986-88. Widzimy bł. Zbigniewa w szkole, w czasie Wigilii z uczniami, łamania się opłatkiem, a także wspólnego kolędowanie w klasztorze.

Karpacz
17 października 1986 r. uczniowie wraz ze swoim wicerektorem oraz nauczycielami, w tym z pasjonatem gór, prof. Jarocińskim, wyjechali na wycieczkę w Sudety, m.in. do Karpacza. Dziś, po 35 latach, zostały odnalezione fragmenty nagrań wideo z tej wyprawy. Widzimy na nich bł. Zbigniewa w Karpaczu na wyciągu krzesełkowy, a także w czasie wędrówek górskim szlakiem z młodzieżą.
O. Piotr Sarnicki OFMConv, obecnie gwardian klasztoru św. Małgorzaty Marii w Algonquin (USA) i koordynator prowincjała na Stany Zjednoczone, który sam ukończył Niższe Seminarium w Legnicy, jako uczeń czwartej klasy uczestniczył w tym wyjeździe. Zachował z czasów nauki w NSD we wspomnieniach dwie cechy bł. Zbigniewa: Po pierwsze, Zbigniew był wymagający od siebie, ale i od uczniów. Polecał nam książkę ks. prof. Józefa Tischnera pt. „Etyka solidarności”. Idea solidarności była antidotum na system komunistyczny, w jakim wcześniej byliśmy wychowywani. Bł. Zbigniew podkreślał, że ważny jest każdy człowiek. Ważne jest jak coś ktoś robi, w jaki sposób i ważne jest co robi – czy robi się coś z miłością i solidarnością, z dbałością o drugiego człowieka. Chodziło o to, że jak coś robimy, to ważne jest, czy robimy to porządnie, z miłością i troską o innych. Po drugie – wspomina o. Piotr – bł. Zbigniew był zaangażowany na rzecz ochrony przyrody i uwrażliwiał nas na nią. Kształtował w nas świadomość ekologiczną, że nasze obecne działania w świecie przyrody będą skutkowały na kolejne pokolenia.

Legnica
Jakim miastem była Legnica w czasach bł. Zbigniewa? To było miasto, gdzie można było spotkać na ulicach, na dworcu, patrole radzieckich żołnierzy – wspomina o. Piotr. – Czuło się, że to miasto jest inne, często mijały nas wozy wojskowe, wiedzieliśmy, że stacjonuje tam Armia Czerwona. Tym bardziej może zaskakiwać lokalizacja szkoły, z której potem wielu młodych ludzi (choć nie było to wymagane) poszło do seminarium duchownego lub do zakonu. Szkołę zaczynało nas około 28 uczniów – wspomina o. Piotr – a maturę zdało 9, z czego 7 wybrało drogę powołania. Ja sam wybrałem tę szkołę, bo jej wcześniejszy rektor – o. Władysław Piejko – pochodził z mojej miejscowości. Franciszkanie przyjechali na jego prymicje, ze śpiewem, z gitarami, przywieźli plakaty informujące o szkole. Już wtedy troszkę zastanawiałem się nad tą drogą życia. Gdy okazało się, że jest taka szkoła średnia, którą prowadzą – to stwierdziłem, że chcę do niej iść. Wyjazdy z uczniami były wówczas dosyć częste – najwcześniej w weekendy. O. Piotr wspomina też wyjazd już po maturze tych kilku uczniów, którzy myśleli o pójściu do zakonu franciszkanów: Pojechaliśmy wtedy z bł. Zbigniewem do Klasztoru Franciszkanów w Darłówku. Dużo wtedy rozmawialiśmy, spacerowaliśmy nad Bałtykiem, uczestniczyliśmy codziennie we Mszy Świętej. To był także czas rozeznawania dla nas, czy na pewno chcemy wstąpić do zakonu.

Niższe Seminarium Duchowne
Ciekawa jest sama historia powstania Niższego Seminarium Duchownego, która sięga 1957 r., kiedy to władze Zakonu wystąpiły do władz państwowych z prośbą o pozwolenie na założenie szkoły i – choć nie było to w czasach PRL-u łatwe – otrzymały je. Pierwszym rektorem był o. dr Daniel Ekiert OFMConv. Nie było jednak szans, aby szkoła założona przez instytucję religijną mogła używać nazwy „Liceum Ogólnokształcące”. Z dokumentów zakonnych wynikało, że uzyskano zgodę na utworzenie Małego Seminarium Zakonnego. Szkoły tego typu jak Niższe Seminaria Zakonne (Małe) były traktowane jak szkoły prywatne, a ich uczniowie, choć realizowali program licealny, musieli zdawać egzaminy eksternistyczne w szkole państwowej. Uczniowie klasy maturalnej musieli uczęszczać dodatkowo wieczorami do państwowego liceum i tam zdawać maturę, żeby ich świadectwa maturalne były uznawane na wyższych uczelniach. Na takich zasadach Niższe Seminarium Duchowne w Legnicy ukończył w 1980 r. bł. Michał Tomaszek. Dopiero w maju 1981 r. Niższe Seminarium w Legnicy, jako jedna z pierwszych szkół prywatnych w PRL, uzyskało uprawnienia szkoły publicznej, ale były one ponawiane co roku. Uprawnienia szkoły publicznej na stałe przyznano Niższemu Seminarium w Legnicy dopiero w 1991 r. W 1999 r. szkoła zmieniła nazwę na Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy. Organem założycielskim i prowadzącym jest do dziś Prowincja św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów) w Krakowie. Nadzór pedagogiczny sprawuje Dolnośląskie Kuratorium Oświaty we Wrocławiu – Delegatura w Legnicy.
W latach 80. XX w. szkoła borykała się z dosyć trudnymi warunkami mieszkaniowymi – brakowało dla uczniów miejsc w internacie, a chętnych przybywało. O. Piotr wspomina, że warunki były wówczas dosyć spartańskie, uczniowie spali na 30-osobowych salach. Dlatego w czasach bł. Zbigniewa podjęto dzieło rozbudowy internatu. O tym, z jakim zaangażowaniem i wysiłkiem, borykając się z absurdami PRL-u bł. Zbigniew zdobywał owe materiały budowlane opowiadało wielu świadków jego pracy w Legnicy. Dziś wydaje się to nie do pomyślenia, ale wtedy każdy kilogram cementu, pisaku, wapna, farb – były na wagę złota, ponieważ tych materiałów notorycznie brakowało.
Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Legnicy im. św. Franciszka z Asyżu ma siedzibę przy ulicy Ojców Zbigniewa i Michała 1, a więc przy ulicy poświęconej błogosławionym franciszkanom, których ślady obecności pozostały w tej szkole.

Filmy odnalezione po wielu latach
Jeszcze do niedawna nie było ani wiadome, czy istnieją filmy z czasów posługi bł. Zbigniewa w Legnicy, ani czy w ogóle przetrwały takie nagrania. Cieszymy się, że filmy, które dotąd leżały gdzieś w zapomnieniu, możemy dziś pokazać. Widzimy w nich bł. Zbigniewa w jego legnickiej codzienności: jako wychowawcę, odpowiedzialnego za grupę młodych ludzi, w czasie świątecznym i codziennym szkoły. Mamy też cichą nadzieję, że to nie koniec odkryć, i że jeszcze kolejne zapomniane kadry ujrzą w przyszłości światło dzienne. Jednocześnie zapraszamy wszystkich, którzy mieli osobisty kontakt z bł. Michałem Tomaszkiem i/lub bł. Zbigniewem Strzałkowskim, do podzielenia się z nami pamiątkami po nich. Jeśli ktoś chciałby złożyć świadectwo, udostępnić do skopiowania zdjęcia czy filmy – zapraszamy do kontaktu z Biurem Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto. Jednym z zadań Biura jest także zbieranie spuścizny po błogosławionych Męczennikach z Pariacoto, po to, aby była ona dostępna kolejnym pokoleniom.

 

Bł. Zbigniew Strzałkowski w kadrach filmowych z pobytu w LEGNICY, 1986 - 1988r.

 

Bł. Zbigniew Strzałkowski z wychowankami Niższego Seminarium Duchownego – Wyjazd do Karpacza – 17.10.1986 r. – to kolejne kadry z bł. Zbigniewem Strzałkowskim znalezione po 35 latach.

 

Kontakt:
Biuro Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto
ul. Żółkiewskiego 14
31-866 Kraków
meczennicy@franciszkanie.pl
tel. 12 24 86 111

Comments are closed.